Przedstawiam Państwu artykuł Bartosza Dyląga (hotmoney.pl/) zatytułowany "Indie wyprzedzają Chiny"
Państwo Środka jest coraz mniej atrakcyjne dla inwestorów.
Perspektywy stojące przed biznesem na rynkach wschodzących są nadal obiecujące. Oferują one duże szanse na rozwój firmy, jednakże przedsiębiorcy mają problemy z prawidłowym oszacowaniem ryzyka związanego z prowadzeniem na nich działalności. Zmniejszeniu uległa rola Chin, jako najpopularniejszej lokalizacji dla inwestycji zagranicznych. Rośnie natomiast atrakcyjność pozostałych państw - wynika z raportu firmy Atradius, który opublikował wyniki badania nad postrzeganiem przez przedsiębiorców szans i zagrożeń rynków wschodzących.
Przez ostatnie trzy lata Chiny były rynkiem priorytetowym dla 60% przebadanych firm, wyprzedzając Indie, wskazane przez 41% respondentów. Region Południowej i Wschodniej Azji (z pominięciem Chin) wskazało 26% badanych.
Z przeprowadzonej analizy wynika, iż tylko 48% uczestniczących w badaniu przedsiębiorców zamierza koncentrować swoje działania na rynku chińskim. Innymi słowy: Chiny utrzymają swoją pozycję lidera, jednakże będzie ona zdecydowanie mniej dominująca. Równie istotny dla korporacji będzie rynek indyjski, wskazany przez 45% przedstawicieli firm.
Warto zwrócić uwagę na wysoki priorytet regionu Środkowej i Wschodniej Europy, wymienionej przez 25% badanych. Wedle ekspertów takie stanowiska korporacji oznaczają zmianę położenia Chin względem pozostałych gospodarek: z taniego wytwórcy staną się one rozwijającym się rynkiem konsumenckim.
Przedstawiciele międzynarodowych koncernów zdali sobie sprawę, że osiągnięcie sukcesu jest możliwe i na mniejszych rynkach, takich jak Tajlandia, Wietnam, czy Południowa i Środkowa Ameryka - komentuje Peter Ingenlath, członek zarządu ds. ryzyka Atradius.
Wyniki badania wskazują też, że inwestorzy często nie dokonują wyboru kraju na podstawie racjonalnej oceny ryzyka, a kierując się względami emocjonalnymi.
Jakie są główne strefy zagrożeń związanych ze wschodzącymi rynkami? 92% respondentów wskazało czynniki makroekonomiczne, a 91% niestabilną sytuację polityczną i daleko posuniętą biurokrację jako ważne lub bardzo ważne elementy. Na poziomie operacyjnym istotną lub bardzo istotną przeszkodę w prowadzeniu działalności stanowią: słaba infrastruktura (wymieniona przez 84% badanych), niedostateczne przeszkolenie kadr (wskazana przez 75% ankietowanych) oraz zagrożenia kredytowe (zidentyfikowane przez 74% przebadanych).
Należy zwrócić uwagę na fakt, że 58% badanych przedsiębiorców widzi w ekspansji na rynkach wschodzących szansę na uniknięcie negatywnych konsekwencji rosnącej konkurencji na ich rodzimych rynkach.
Źródło:
http://www.hotmoney.pl/