Rywalizacja sportowa na otwartym powietrzu podczas igrzysk w Pekinie może mieć negatywny wpływ na zdrowie, jeśli akurat będzie wyjątkowo silny smog - przyznał Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Możliwe jest przeniesienie zawodów na inny dzień.Według przewodniczącego komisji koordynacyjnej MKOl Heina Verbruggena zagrożenie nie jest jednak poważne. "
Istnieje pewne ryzyko, ale nie jest ono duże, dla zawodników, którzy będą rywalizować na otwartym powietrzu dłużej niż godzinę" - powiedział Holender.
Verbruggen zapewnił, że istnieje plan rezerwowy. "
W przypadku wyjątkowego zanieczyszczenia powietrza mamy plan B. Możemy przenieść zawody na inny dzień. Jednak sytuacja musi naprawdę wyglądać bardzo źle". Największy kłopot organizatorzy mogą mieć z męskim maratonem, rozgrywanym tradycyjnie ostatniego dnia igrzysk.
Strona chińska zapewnia, że podczas igrzysk nie będzie problemów z powietrzem. Realizowany plan redukcji zanieczyszczeń obejmuje Pekin i pięć sąsiednich prowincji. W jego ramach część najbardziej uciążliwych dla środowiska fabryk zostanie zamknięta, inne na czas igrzysk ograniczą produkcję.
Optymizm organizatorów podziela szef komisji prasowej MKOl Kevan Gosper. "
Na każdych igrzyskach, a pracuję przy nich od 1984 roku, martwiliśmy się o jakość powietrza. We wszystkich przypadkach okazało się, że obawy były bezpodstawne".
Pekin jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast świata. Władze miasta chwalą się jednak, że o ile w 1998 roku dni z "
niebieskim niebem" było tylko sto, to w ubiegłym roku już 246.
Z powodu obaw o zdrowie ze startu w maratonie postanowił wycofać się cierpiący na astmę rekordzista świata na tym dystansie Etiopczyk Haile Gebrselassie.
Źródło:
http://sport.onet.pl/